Autor |
Wiadomość |
Maritza16
Zastepca administratora :))
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 3292
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kozienice
|
Wysłany: Sob 21:09, 25 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
NOWI BOHATERZY
Oscar Blanco (Manolo Cardona) - chłopak Moniki. Nie przeszkadza mu, że jego dziewczyna jest księżniczką, ale boi sie zaakceptowania przez jej rodzinę. Bardzo kocha Monikę. Pracuje w dużej firmie kosmetycznej.
Sunia - suczka Susan, która znajduje ja przed mieszkaniem Marissy, głodna i zaniedbaną. Postanawia ją przygarnąć.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Marica;**
Administrator Maritza :) czyli Mistrz ;*

Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 4372
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z superanckiego miasta:D
|
Wysłany: Sob 21:15, 25 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
bosko ale kiedy nowy odc ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maritza16
Zastepca administratora :))
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 3292
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kozienice
|
Wysłany: Sob 21:20, 25 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Jutro napisze do Lmeee2 to Dla mojej miłości bedzie w poniedziałałek lub wtorek
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marica;**
Administrator Maritza :) czyli Mistrz ;*

Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 4372
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z superanckiego miasta:D
|
Wysłany: Sob 21:24, 25 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
dopiero ? eh ? Jutro napisz do tej a w pon lub wtoek do lmeee 2 plis:)?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maritza16
Zastepca administratora :))
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 3292
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kozienice
|
Wysłany: Sob 21:26, 25 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Jakby było więcej tutaj komentarzy to bym napisała tutaj
Ale tylko jkeden komentarz
A naprawdę aż tak ci się podoba
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marica;**
Administrator Maritza :) czyli Mistrz ;*

Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 4372
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z superanckiego miasta:D
|
Wysłany: Sob 21:28, 25 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
noo baa nie moge sie doczekac napisz dla mnie;D
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maritza16
Zastepca administratora :))
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 3292
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kozienice
|
Wysłany: Sob 21:35, 25 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Dobra Napisze jutro Na twoją specjalną prośbę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maritza16
Zastepca administratora :))
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 3292
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kozienice
|
Wysłany: Nie 14:08, 26 Sie 2007 Temat postu: Odcinek 12 :)) |
|
|
Odcinek 12
Rosa i Franco siadają przy wybiegu. Franco jest bardzo zdenerwowany... Co robić? Susan zauważy... Jego mysli przerywa pojawienie się Susan na wybiegu. Porusza się ona z gracją i wdziękiem. Wszyscy są zachwyceni jej występem. Stremowana Susan spoglada na Franca. Uśmiecha sie do niego jednak nie ma pojecia, ze obok siedzi jego żona... Franco nie wykonuje żadnych gestów, które mogłyby go zdradzić. Pokaz trwa i jest bardzo udany. Widzowie oklaskuja wszystkie modelki a w szczególności główną: Susan. Główna modelka dostaje na koniec bukiet czerwonych róż. Wszyscy jej gratulują.
- Chodźmy i my - mówi do Franca Rosa - Pogratulujemy tej świetnej modelce.
Franco jest zmieszany. Nie może przeciez pójść tam z Rosą!
- Idż sama - odpowiada żonie - Ja pójdę później.
Rosa przystaje na jego słowa i sama idzie pogratulować Susan.
Gdy zbliża sie w jej kierunku, Sebastian szepcze Susan do ucha:
- To jest żona księcia Hiszpani
Rosa podchodzi do Susan.
- Gratuluję świetnego występu - uśmiecha sie.
- Dziękuje bardzo - rzecze Susan i odpowiada na uśmiech Rosy. Nie podejrzewa, ze to żona Franca...
Po wszystkim Susan udaje się do przebieralni.
Za nia wchodzi Franco. Widzi ją w samej bieliźnie... Susan zauważa go, jest lekko zmieszana.
Franco patrzy na Susan i nie może oderwać od niej wzroku. Jej ciało jest takie piekne... Nogi, biodra, biust... Tak bardzo chciałby wziąść ją w ramiona i zacząć całować... Bez końca...
Susan czuje na sobie jego spojrzenie. Podchodzi do niego bliżej i wkońcu mówi:
- Po co przyszedłeś?
- Jaaaaa... - rzecze zmieszany Franco - Przyszedłem pogratulowac ci wspaniałego występu i przeprosić za moje zachowanie.
- Dziękuje - mówi Susan- A nie musisz mnie przepraszać... Ale to nie jest mój chłopak... Nie mam chłopaka.
- Ach... - Franco oddycha z ulga - To dasz się zaprosić na przejażdżkę?
- Pewnie - odpowiada Susan z uśmiechem.
Franco uśmiecha sie i wptruje się w piękną Susan.
- Chciałeś coś jeszcze? - pyta Susan ze śmiechem gdy pare minut po rozmowie Franco nadal jest w przebieralni - muszę sie przebrać.
- Ach tak.. Przepraszam - Franco wychodzi.
Susan usmiecha się i zaczyna przebierać.
Piosenka:
Anhelo amarte
********************
Dom Anny i Olivera.
Anna siedzi w kuchni i gotuje obiad. Jest zamyślona i zła.
Przychodzi Oliver. Siada przy stole.
- Kiedy obiad? - pyta.
- Za chwilę - rzuca obojętnie Anna.
Oliver podchodzi do niej, obejmuje w pasie i całując w policzek mówi:
- Nie gniewaj sie już na mnie, dobrze?
Anna gwałtowanie oswobadza sie z jego objęcia.
- Jak mam sie nie gniewać? - pyta gniewnie - Wybiegłeś za nią!
- To wkońcu nasza córka! Nie zamierzam żyć z nią w nie zgodzie do końca życia. Ona żałuje swojego postępowania, rozumiesz?
- Ja nie potrafię jej tego wybaczyć... Wystawiła naszą rodzinę na pośmiewisko. - mówi smutna.
- I myślisz, ze ktoś to pamięta? Ludzie już dawno o tym zapomnieli a ty ciągle to rozpamiętujesz... Ona chce sie z nami pogodzić.
- Ty nie rozumiesz! - krzyczy Anna i wybiega z domu.
Jest bardzo zdenerwowana. Nie moze wybaczyć Magdzie tego co zrobiła. Nie jest w stanie. A moze... Moze nie chce jej wybaczyć... Wkońcu Magda popełniła ten sam błąd co kiedyś ona sama gdy była młoda. Czy powinna jej wybaczyć?
Oliver rozmyśla w domu. Nie moze pogodzic się z tym, że matka nie potrafi wybaczyć rodzonej córce... Jest z kamienia czy co?
********************
Franco czeka na Susan przed firmą. Ona dostrzega go siedzącego w samochodzie. Natychmiast do niego podbiega. Wsiada do samochodu.
- No to gdzie jedziemy? - pyta rezolutnie
- Niespodzianka... - odpowiada tajemniczo Franco.
Susan i Franco wyjeżdżają z miasta. Susan podziwia piękne widoki przyrody.
Gdy juz dojeżdżają na miejsce Susan jest zachwycona.
- Jak tu pięknie! - mówi wysiadając z samochodu.
- Prawda? - potwierdza Franco. - Chodź
Franco bierze Susan za ręke i prowadzi nad piękny wodospad.
Susan podziwia piękny strumień wody z wielkiego skalniaka.
- Chcesz popływać? - pyta Franco.
- Zwariowałeś? Jak skoczymy z tego skalniaka to sie zabijemy... Tu jest tak wysoko... - mówi zaskoczona propozycją Franca Susan.
- Zobczymy! - rzecze Franco i zaczyna sie rozbierać.
Susan patrzy na niego z niepokojem. Umarłaby gdyby mu sie coś stało...
- Prosze nie skacz - mówi i przytula sie do Franca.
- Nic mi sie nie stanie - Franco podnosi głowę Susan i patzry jej prosto w oczy. - Są takie piękne...
- Co??? - pyta zmieszana Susan
- Twoje oczy - mówi z rozmażeniem Franco.
Puszcza Susan i skacze do wody.
- Franco!!! - krzyczy Susan i patzry na wodę w poszukiwaniu Franca.
Franco wyłanie sie.
- Nie umarłem - krzyczy ze śmiechem. - Skacz i ty!
Susan boi sie skakać. Jednak chęć pływania z Frankiem przegania strach.
Rozbiera sie i skacze.
- Franco! - krzyczy Susan już w wodzie.
- Jestem tutaj - Franco podpływa do Susan i bierze ja w ramiona.
- Tylko mnie nie puść - prosi Susan - Nie umiem dobrze pływać.
- Nigdy cię nie puszcze - rzecze Franco patrząc w czarne oczy Susan - Nigdy...
Susan w ramionach Franca, podtrzymywana przez niego pływa na powierzchni wody. Czuje sie taka szczęśliwa.
Franco te jest zadowolony. Trzyma w ramionach najwspanialszą kobiete na świecie.
Susan i Franco pływają razem w wodzie. Tak blisko siebie... Franco trzyma cały czas Susan w ramionach. Podziwia jej piękne, smukłe ciało. Ona jest taka wspaniała i piękna... Tak bardzo chciałby zostac z nią teraz na zawsze...
Piosenka:
[link widoczny dla zalogowanych]
********************
Parę godzin później. Mieszkanie Marissy. Susan przygotowuje sobie kawę.
Rozmyśla o Franku i o pobycie nad wodospadem. Było tak wspaniale. Nie miali jednak odwagi sie poocałować... Szkoda...
Tymczasem w rezydencji Franka. Franco siedzi na kanapie i przeglada gazete. Na pierwszej stronie jest zdjęcie jego i Rosy. Musi natychmiast jechac do Susan! Ona nie moze sie dowiezdieć z gazet! Franco wybiega z rezydencji i wsiada do samochodu.
W mieszkaniu Marissy. Susan siada przed telewizorem na kanapie. Pije kawe.
- Ach nie ma nic w telewizji, moze poczytam gazete... - mówi pod nosem i idzie do kuchni po gazete. Siada z nią na kanapie i już ma otworzyc pierwszą stronę gdy nagle słyszy dzwonek do drzwi.
- Ciekawe, kto to... - rzuca gazete na ławe i kieruje sie w strone drzwi...
*************** KONIEC ***************
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maritza16
Zastepca administratora :))
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 3292
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kozienice
|
Wysłany: Nie 14:26, 26 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Pamiętajcie! Fani mojej teli... Biore udział w konkursie na najlepszą tele Nr.3
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Klaudynka...xD
Idol mega mega supper !!! Forumowicz !
Dołączył: 07 Lip 2007
Posty: 2308
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 18:49, 26 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Świetny odcinek..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|